MENU
Jesteś tutaj: Blog Zasiedzenie nieruchomości – jak legalnie stać się właścicielem cudzej działki?

Zasiedzenie nieruchomości – jak legalnie stać się właścicielem cudzej działki?

Zasiedzenie nieruchomości pozwala nabyć własność gruntu, który formalnie należy do kogoś innego. Taka sytuacja zdarza się częściej, niż mogłoby się wydawać – ktoś przez dziesięciolecia uprawia działkę po dziadkach, choć w księdze wieczystej wciąż figuruje dawno zmarły krewny, albo ogrodzenie od lat obejmuje pas gruntu sąsiada. Sam upływ czasu nie wystarczy jednak, by sąd stwierdził nabycie własności. Liczy się przede wszystkim sposób władania gruntem, jego ciągłość oraz okres wskazany w przepisach.

Jakie warunki trzeba spełnić, aby doszło do zasiedzenia nieruchomości?

Podstawę prawną nabycia własności w tym trybie stanowi art. 172 Kodeksu cywilnego. Do zasiedzenia nieruchomości prowadzi wyłącznie posiadanie samoistne, czyli takie, w którym dana osoba zachowuje się wobec gruntu jak właściciel: samodzielnie o nim decyduje, korzysta z niego i ponosi związane z nim ciężary. Najemca ani dzierżawca tego warunku nie spełnia, ponieważ włada nieruchomością na podstawie umowy z inną osobą. Takie posiadanie zależne, choćby trwało pół wieku, nie doprowadzi do nabycia własności.

Charakter posiadania sąd ocenia na podstawie okoliczności faktycznych. Znaczenie mają między innymi:

  • zakres rzeczywistego korzystania z gruntu i jego granice;
  • opłacanie podatku od nieruchomości i innych należności publicznoprawnych;
  • ogrodzenie terenu, zabudowa, uprawy czy trwałe nasadzenia;
  • nieprzerwane władanie działką, bez okresów, w których zajmował się nią kto inny;
  • postrzeganie siebie jako właściciela i takie prezentowanie się wobec otoczenia.

Przedmiotem zasiedzenia może być cała działka, jej fizycznie wydzielona część, a nawet udział we współwłasności, na przykład wtedy, gdy jeden ze spadkobierców przez dziesięciolecia samodzielnie gospodaruje na odziedziczonym gruncie z pominięciem pozostałych.

Ile lat trwa zasiedzenie w dobrej, a ile w złej wierze?

Kodeks cywilny przewiduje dwa terminy zasiedzenia nieruchomości. Posiadacz samoistny w dobrej wierze nabywa własność po 20 latach, natomiast w złej wierze – po 30 latach nieprzerwanego posiadania. Dobra wiara oznacza usprawiedliwione przekonanie, że posiadaczowi przysługuje prawo do gruntu. Tak bywa, gdy nieruchomość kupiono na podstawie umowy, która okazała się nieważna, albo gdy przy zakupie błędnie wskazano przebieg granic. Zła wiara zachodzi wtedy, gdy posiadacz wie, że właścicielem jest ktoś inny, lub przy zachowaniu ostrożności powinien to wiedzieć.

Ocena dobrej wiary następuje wyłącznie na moment objęcia gruntu w posiadanie. Jeżeli posiadacz dopiero po latach dowiedział się, kto widnieje w księdze wieczystej, termin nie ulega przez to wydłużeniu. Odrębną kwestią pozostają dawne przepisy: do 1 października 1990 r. obowiązywały terminy 10 i 20 lat, dlatego przy posiadaniu rozpoczętym przed tą datą sąd ustala, według których regulacji liczyć jego bieg.

Jak udowodnić zasiedzenie przed sądem?

Sprawę o stwierdzenie zasiedzenia rozpoznaje sąd rejonowy właściwy dla miejsca położenia nieruchomości, w postępowaniu nieprocesowym. Wykazanie wszystkich przesłanek obciąża wnioskodawcę, dlatego przygotowanie dowodów decyduje o wyniku sprawy.

We wniosku należy opisać nieruchomość, wskazać datę objęcia jej w posiadanie oraz dzień, w którym upłynął termin zasiedzenia. Władanie gruntem potwierdzają dokumenty:

  • odpis z księgi wieczystej;
  • wypis z rejestru gruntów;
  • mapa ewidencyjna;
  • dowody zapłaty podatku;
  • faktury za materiały budowlane;
  • umowy o przyłączenie mediów;
  • archiwalne fotografie ogrodzenia.

Ciągłość posiadania na przestrzeni dekad najlepiej odtwarzają zeznania sąsiadów i członków rodziny. Gdy spór dotyczy części działki lub przebiegu granic, sąd dopuszcza opinię biegłego geodety, który sporządza mapę z projektem zasiedzenia – bez niej postanowienie nie nadaje się do wpisu w księdze wieczystej.

Adwokat prowadzący sprawy z zakresu prawa rzeczowego pomaga ocenić stan prawny gruntu, skompletować dokumentację i przygotować wniosek.

Czy właściciel może przerwać biegnący okres zasiedzenia?

Właściciel, który chce zatrzymać bieg zasiedzenia, dysponuje konkretnymi instrumentami prawnymi. Zgodnie z art. 175 Kodeksu cywilnego do biegu zasiedzenia stosuje się odpowiednio przepisy o biegu przedawnienia roszczeń. Bieg zasiedzenia może przerwać m.in. powództwo właściciela o wydanie nieruchomości. Inny skutek wywołuje zawezwanie do próby ugodowej – powoduje ono zawieszenie biegu zasiedzenia na czas postępowania pojednawczego. Pisemne wezwanie do opuszczenia nieruchomości, bez podjęcia odpowiedniej czynności przed sądem, nie przerywa biegu zasiedzenia. Po skutecznym przerwaniu termin biegnie na nowo.

Bieg terminu ustaje także wtedy, gdy sam posiadacz uzna cudze prawo, na przykład podpisze umowę dzierżawy i zacznie płacić czynsz. Jego władanie traci wówczas charakter samoistny, a warunek konieczny do zasiedzenia nieruchomości przestaje być spełniony.

Uregulowanie stanu prawnego działki po latach faktycznego korzystania z niej warto skonsultować z adwokatem, który oceni, czy zgromadzone dowody wystarczą do wykazania przesłanek przed sądem.

Kontakt
ul. Jana Matejki 9 64-100 Leszno woj. wielkopolskie
Copyright © Adwokat Marcin Dłubała
Kancelaria Adwokacka Marcin Dłubała